23 czerwca 2018


Airlander 10 jest największym statkiem latającym na świecie. To prototyp, który miał wytyczyć nowe ścieżki rozwoju lotnictwa. 24 sierpnia br. uległ wypadkowi podczas lotu testowego.

sukcesy i porazki

Rozwijany przez Hybrid Air Vehicles Airlander 10 jest hybrydowym statkiem powietrznym, łączy bowiem cechy samolotu (ma skrzydła) i sterowca (ma komorę wypełnioną helem – lżejszym od powietrza i niepalnym). Napęd zapewniają cztery silniki wysokoprężne V8 o pojemności skokowej 4 l i mocy 325 KM każdy. Z kadłubem mierzącym 92 m, objętością 38 tys. m3 i ładownią mieszczącą 10 t jest prawdziwym olbrzymem. W założeniach, maszyna ma być zdolna przebywać w powietrzu przez pięć dni.
18 sierpnia Airlander 10 odbył dziewiczy lot, zakończony sukcesem. Podczas drugiego lotu, po spędzeniu stu minut w powietrzu, maszyna uległa wypadkowi podczas lądowania, uderzając nosem w ziemię. Ze względu na niską prędkość (ok. 40 km/h) mimo uszkodzenia kokpitu, załoga nie ucierpiała. Do zbadania wypadku powołana została komisja. Nie wiadomo jak dalej potoczą się losy olbrzyma, zwraca jednak uwagę fakt, że w podobnych warunkach normalny samolot niewątpliwie rozbiłby się.

hybridairvehicles.com