13 grudnia 2018


Na targach Paris Motor Show, które odbyły się w dniach 4-14 października Infiniti zaprezentowało najnowszą odsłonę samochodu Project Black S, będącego pojazdem doświadczalnym technologii dual-hybrid, rodem z Formuły 1. Nie jest to tzw. concept-car, tylko w pełni funkcjonalne auto, zbudowane na bazie przekonstruowanego Infinity Q60 Red Sport 400.

black S

Od czasu premiery na ubiegłorocznym Geneva Auto Show, projekt jest ciągle rozwijany. Najwięcej zmian wprowadzono w aerodynamice i układzie napędowym. Jego sercem jest podwójnie doładowany, sześciocylindrowy silnik benzynowy VR30 o pojemności 3.0 l. Z kolei technologia dual-hybrid opiera się na trzech elektrycznych modułach MGU (motor generator unit), z których MGU-K (kinetic) służy do odzyskiwania energii z hamowania, a dwa MGU-H (heat) – po jednym na każdą turbosprężarkę, mają za zadanie odzyskiwanie ciepła z gazów wylotowych, co w konsekwencji sprawia, że układ MGU może generować energię elektryczną zarówno podczas hamowania, jak i przy przyspieszaniu.

Project Black S

Wygenerowana energia, magazynowana w zestawie baterii litowo-jonowych w tylnej części pojazdu, jest następnie wykorzystywana na dwa sposoby. Po pierwsze, zasila zelektryzowany system podtrzymywania ciśnienia doładowania, a po drugie, jak przystało na auto hybrydowe, za pomocą MGU-K trafia z powrotem na koła, zapewniając dodatkowe 120 kW mocy. Tym samym najnowszy Project Black S ma moc 563 KM, o 41% więcej niż Q60 Red Sport 400, na którym jest oparty. Pozwala to na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 4 s.
Project Black S to owoc współpracy inżynierów Infinity z zespołem Formuły 1 Renault Sport. Doświadczenia z torów wyścigowych wykorzystano m.in. przy odchudzaniu pojazdu. Pomimo, że sam zespół napędowy waży o 200 kg więcej, dzięki przemyślanym modyfikacjom Project Black S jest tylko o 24 kg cięższy od Q60 Red Sport 400, co w konsekwencji pozwoliło uzyskać o 39% lepszy współczynnik mocy do masy. Cały projekt to demonstracja możliwości rozwiązań, z których część być może w przyszłości trafi pod maski seryjnych samochodów. Jest to o tyle bardziej prawdopodobne, że od 2021 roku wszystkie modele Infiniti mają być hybrydowe.

infiniti.com