17 września 2019


Spółki tworzone przez jednostki naukowe nie sprawdziły się dotychczas jako skuteczne narzędzie pozwalające na transfer wyników badań naukowych lub prac rozwojowych do gospodarki – tak wynika z raportu NIK. Mimo nakładów finansowych efekty ich prac są mizerne, a przychody znikome, uzyskiwane głównie z usług doradczych czy szkoleniowych. Spółki generalnie nie otrzymują wyników prac badawczych, które mogłyby podlegać komercjalizacji. Takie uwarunkowania ograniczają więc możliwość osiągnięcia celu, dla którego spółki zostały utworzone – podaje raport NIK.

Prowadzone od 2008 r. przez Komisję Europejską badania wskazują, że Polska nie należy do liderów innowacji w gospodarce. W rankingu innowacyjności państw Unii Europejskiej (Innovation Union Scoreboard z 2018 roku) Polska jest na 25 miejscu wśród 28 krajów UE. Próbą podniesienia pozycji Polski w tym rankingu miały być m.in. rozwiązania polegające na tworzeniu przez instytuty naukowe PAN lub instytuty badawcze spółek prawa handlowego, a w przypadku uczelni wyższych – tzw. spółek celowych. Ich zadaniem miała być komercjalizacja wyników badań naukowych i prac rozwojowych. Do intensyfikacji procesu komercjalizacji przyczynić się również miały przedsięwzięcia realizowane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju np.: program SPIN-TECH oraz Inkubator Innowacyjności+. Działalność spółek utworzonych przez jednostki naukowe, zwłaszcza spółek utworzonych przez instytuty naukowe PAN i instytuty badawcze, nie była skuteczną metodą transferu wyników badań naukowych lub prac rozwojowych do gospodarki. Spółki w zdecydowanej większości nie dysponowały wynikami badań czy technologią o wysokim stopniu gotowości do wdrożenia, na które było rzeczywiste zapotrzebowanie gospodarcze. W tej sytuacji spółki koncentrowały się głównie na sprzedaży usług doradczych, badawczych, szkoleniowych oraz wykonywaniu ekspertyz. Była to aktywność mieszcząca się w statutowym przedmiocie działalności gospodarczej spółek, lecz odległa od głównego celu ich utworzenia.

nik.gov.pl