21 sierpnia 2019


Wykonanie mikrorobota wymaga mikroskopu, specyficznych pęset i co najmniej ośmiu godzin pracy wybitnego fachowca. Grupa naukowców kierowana przez prof. Erica Dillera z Uniwersytetu Technicznego w Toronto potrzebuje do tego dwudziestu minut i drukarki 3D.

drukowane mikroroboty student Tianqi Xu
Student Tiangi Xu z Uniwersy­tetu Technicznego w Toronto prezentuje mikrorobota

Mikroroboty wielkości główki od szpilki zwykle poruszają się w płynie i są sterowane polami magnetycznymi. Każdy z nich zbudowany jest z odpowiednio ułożonych miniaturowych igiełek magnetycznych, rozlokowanych na płaskim, niemagnetycznym i elastycznym materiale. Otwierające się i zamykające „szczęki” wykonują zgodną z projektem pracę np. pobierając próbki. Opracowano dwadzieścia różnych kształtów mikrorobotów przeznaczonych do różnych celów i wprowadzono odpowiedni program. Drukarka buduje i utrwala wybrany projekt, ukierunkowując odpowiednio magnetyczne cząstki.

www.engineering.utoronto.ca