26 czerwca 2019


W latach osiemdziesiątych minionego wieku rozpoczął się upadek wielkich firm stylistycznych. Koncerny samochodowe doszły do wniosku, że kupowane dotąd projekty mogą powstawać we własnych centrach. Podobnie jak pojazdy koncepcyjne i niszowe wersje samochodów budowane dotąd w fabrykach lub manufakturach „carozzieri”.

Ryszard Romanowski

gt r 50

Przykładem tego postępującego procesu mogą być losy słynnej firmy Bertone, która w początkach bieżącego stulecia musiała wstrzymać produkcję nadwozi kabrio, ponieważ dotychczasowi kontrahenci zaczęli sami je projektować i produkować. Rosnąca konkurencja pomiędzy producentami i polaryzacja rynku sprawiły, że nieszablonowe wizje wielkich stylistów coraz częściej zaczynają budzić zainteresowanie koncernów. Dotyczy to szczególnie ekskluzywnych modeli budowanych w bardzo ograniczonych ilościach.
Podczas Goodwood Festival of Speed w brytyjskim Chichester, 12 lipca, firma Italdesign Giugiaro zaprezentowała dwa niezwykłe samochody. Jednym z nich był prezentowany podczas salonu w Genewie 2018 model Duerta. Tym razem nie był to eksponowany statycznie koncept ale Zerouno Duerta, napędzany 10-cylindrowym silnikiem w układzie V, o pojemności 5,2 l i mocy 610 KM. Ma powstać pięć egzemplarzy tego pojazdu.
Drugi samochód uświetniał dwie rocznice. GT-R 50 zbudowano na pięćdziesiąte urodziny firmy Italdesign oraz pięćdziesięciolecie wprowadzenia przez koncern Nissan sportowych modeli oznaczanych literami GTR. Półwiecze sportowych Nissanów minie w przyszłym roku, kiedy to pierwsze GT-R 50 zaczną trafiać do klientów. Nissany GT-R od początku budziły emocje na całym świecie, mimo że początkowo przeznaczone były wyłącznie na rynek japoński. Modele Skyline GT-R, budowane w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych wyłącznie z kierownicą po prawej stronie, często za sprawą prywatnego importu trafiały do Ameryki Północnej i Europy. Samochody te imponowały osiągami potwierdzanymi licznymi zwycięstwami w seriach wyścigowych strefy Azji i Pacyfiku. Mimo, że ich 6-cylindrowe silniki o pojemności 2595 ccm rozwijały 280 KM, nie miały wielu konkurentów wśród znacznie mocniejszych europejskich i amerykańskich aut. Moc 280 KM była ustaloną przez japońskie przepisy maksymalną mocą dla samochodów sportowych. W 2007 roku podczas Tokyo Motor Show zaprezentowano model GT-R nie mający związku ani ze Skyline, ani z żadnym innym modelem koncernu. Zniknęła również dotychczasowa granica mocy. Powstała maszyna o osiągach supersamochodu, a przy tym praktyczna i dostępniejsza cenowo.

 

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 7/8 (130/131) lipiec/sierpień 2018