19 kwietnia 2019


Model przestrzenny jest w systemach parametrycznych niemal zawsze budowany na podstawie elementów podstawowych (punkty, krzywe, szkice, płaszczyzny, itd.) z zachowaniem asocjatywności, czyli powiązania Parent-Children. Dzięki temu modyfikacja elementów nadrzędnych (Parent) wpływa na kształt elementów podrzędnych (Children). Nic szczególnego – taka jest istota działania parametrycznych systemów CAD.

Andrzej Wełyczko

Rozważmy przykład definicji krzywej typu Spline, która jest wyznaczona przez kolejne punkty zestawu geometrycznego InputPoints (Rys. 1). Jeśli punkty tego zestawu są zdefiniowane w odpowiedniej (dla definicji krzywej) kolejności, to po uruchomieniu polecenia Spline wystarczy wskazać (koniecznie w drzewku strukturalnym modelu!) punkt początkowy (tu: Point.1) oraz z wciśniętym klawiszem Shift punkt końcowy (tu: Point.5). Po zatwierdzeniu system generuje reprezentację graficzną krzywej (tu: Spline.1). Trywialnie proste. Gdzie w takim razie mogą pojawić się trudności, żeby nie powiedzieć – problemy?

parametrycznie
Rys. 1

Czy kształt krzywej Spline.1 zmieni się automatycznie wtedy, gdy zmienimy kolejność punktów w zestawie InputPoints (polecenie Reorder Children dostępne w menu kontekstowym tego zestawu geometrycznego)? Oczywiście nie, bo kształt tej krzywej zależy od kolejności, w jakiej wskazane zostały jej punkty węzłowe oraz wzajemnego położenia tych punktów w przestrzeni roboczej modelu (Rys. 2A), a nie od ich kolejności w zestawie InputPoints. Kolejność punktów zestawu InputPoints może być uwzględniona w definicji krzywej Spline.1 po wykonaniu niewielkich modyfikacji (Rys. 2B): punkt Point.5 musi być usunięty z definicji krzywej (polecenie Remove Point w oknie Spline Definition), a następnie dodany (aktywny tryb Add Point After) pomiędzy punktami Point.3 i Point.4.
Modyfikacja definicji krzywej Spline.1 wykonana w taki sposób ma praktyczne uzasadnienie tylko wtedy, gdy liczba punktów krzywej jest niewielka. Wyobraźmy sobie sytuację, w której setki punktów (ich współrzędne) są definiowane za pomocą programu zewnętrznego, a następnie importowane do przestrzeni 3D. Jeśli zmieni się nie tylko kolejność punktów, ale także ich liczba, to zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłaby taka definicja krzywej, która zapewni automatyczne dostosowanie jej kształtu do nowego zestawu elementów nadrzędnych, czyli liczby i kolejności punktów.

 

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 3 (138) marzec 2019