22 września 2019


Bugatti EB 110 to najlepszy i najszybszy seryjny samochód sportowy swoich czasów. Tego zdania jestem nie tylko ja, ale wszyscy, którzy taki samochód posiadają, posiadali, i ci, którzy mieli okazję takim samochodem jeździć, czy to na torze, czy na drogach publicznych. Samochód ten oczarował wielu ludzi nie tylko swoim wyglądem, ale też tym, co było pod jego karbonowym „ubraniem”.

Rajmund Engwer

Historia, która zaczęła się w maju 1987 roku, kiedy to Romano Artioli wykupił prawa do nazwy Bugatti od firmy Messier Hispano Bugatti, miała swoje korzenie już dużo wcześniej. Artioli spotykał się często z Ferruccio Lamborghinim i z konstruktorem Paolo Stanzanim, „ojcem” samochodów takich jak Lamborghini Countach, Lamborghini Miura czy Ferrari 288 GTO. Czasami dołączał do tej trójki Jean Marc Borel, francuski finansista, który miał pieniądze i wiedział, gdzie będzie można znaleźć ich więcej. Artioli miał wizję zbudowania własnego samochodu sportowego i próbował z tym gronem spełnić swoje marzenie.

buggatti
Bugatti EB 110 GT

Do oficjalnego powstania Bugatti Automobili SpA w 1989 roku najwięcej pracy przy wspólnym projekcie miał Paolo Stanzani. Dwa lata spędził na poszukiwaniu odpowiedniego grona konstruktorów do wstępnych prac związanych z konstrukcją samochodu, a także na szukaniu odpowiedniego miejsca na produkcję. Było oczywiste, że miejsce na taki projekt musi znajdować się w zagłębiu produkcyjnym najlepszych kuźni włoskich samochodów sportowych, niedaleko lub w samym środku Modeny. Krótko po zakupie odpowiedniej, 7,5-hektarowej działki wprowadziły się na jej teren firmy budowlane i bez zwracania uwagi na koszty zaczęła się budowa najnowocześniejszej fabryki samochodów na świecie. Zaprojektował ją Giampaolo Benedini.

 

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 7/8 (142/143) lipiec/sierpień 2019