6 grudnia 2021

 

R5 Prototype 1 Small
Renault R5

Po bardzo długiej przerwie odbył się salon samochodowy IAA. Ekspozycję z Frankfurtu nad Menem przeniesiono do Monachium. Ogromne tereny zastąpiono jeszcze większymi. Tym razem jednak w halach targowych nie dominowały samochody. Były rowery i małe pojazdy elektryczne, odbywały się prelekcje na temat sposobów przemieszczania się w przyszłości. Targi odwiedziło 400 tys. osób z 95 krajów świata. Wśród 744 wystawców można było odwiedzić ekspozycje Renault, Dacia, Hyundaia, Forda, BMW, Mini, Mercedesa, Audi, VW, Porsche, Cupra, WEY i Ora. Wymienić jeszcze warto dużą ekspozycję klasyków w hali Motorworld.

Chyba jedyną prawdziwą premierą była Dacia Jogger. Pozostałe nowości były znane z wcześniejszych, kameralnych prezentacji. Audi zaprezentowało efektowny koncept zaprojektowany przez biuro w USA. Renault po raz kolejny zaprezentował koncepcyjną, elektryczną wersję słynnego R5. Tym razem była to wersja przedprodukcyjna, bo auto już w przyszłym roku ma trafić do produkcji i już zdążyło zebrać wiele nagród i wyróżnień za design. Być może koncepcyjne amerykańskie Audi również doczeka się wersji produkcyjnej.

2021 Dacia Jogger Small
Dacia Jogger

Dużą część targów zdominowała ogromna liczba firm zajmujących się rozwiązaniami informatycznymi i elektroniką. Niektóre z nich sprawiały wrażenie, że pracują nad rozwiązaniami tymczasowymi, które niebawem przejdą do lamusa techniki. Ktoś zadał pytanie: ile z tych firm przetrwa do następnych targów? Miejmy nadzieję, że zapowiadane na marzec 2022 r. targi w Genewie będą bardziej tradycyjne.

Ryszard Romanowski