22 października 2021

 

(felieton)


Siłę pieniądza mierzy się jego wartością nabywczą. Przy okazji częstych ostatnio hałasów o podstawę zabezpieczenia współczesnych gospodarek (dolar już nie, może znów złoto, ale przecież nie dla wszystkich, itd.) jakoś nikt nie wspomina, że najlepiej mają się te z krajów, których nie tylko gospodarka ale i cała polityka, i całe jestestwo można by rzec, oparte są na zabezpieczeniu w srebrnikach. Ta waluta się nie dewaluuje.

Tomasz Gerard

Jak co roku w okresie Męki Pańskiej złowrogo rozbrzmiewają Słowa Ewangelii mówiące o tym, jak chcąc ukryć prawdę o Zmartwychwstaniu Pana Jezusa arcykapłani dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: „Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu”. Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego.

Wciąż wiele mamy przykładów takiego kształtowania opinii publicznej przez dzisiejszych „arcykapłanów”. Walka z prawdą na wszystkich możliwych frontach nie słabnie, a wręcz przybiera na sile. Coraz większa jest rzesza tych, którzy za pieniądze kłamią, jak ich pouczono.

Z badań Uniwersytetu Wschodniego Londynu wynika, że 20% młodych ludzi w wieku 16-20 lat jest już uzależnionych od pornografii. Wyniki badań porażają, okazuje się bowiem, że 97% męskiej młodzieży i 80% żeńskiej zetknęło się już z pornografią. Z kolei z innych badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Cambridge wynika, że „konsumpcja” pornografii uzależnia w podobny sposób jak narkotyki lub alkohol. Analizowano zachowanie ludzi w wieku od 19 do 34 lat, którzy bez powodzenia próbowali zerwać z pornografią. Skan ich funkcji mózgowych wyglądał identycznie, jak w przypadku alkoholików lub narkomanów. I o to chodzi! – z uciechą zacierają ręce różnej maści rewolucjoniści i z pomocą rozmaitych współczesnych uczonych w piśmie wciskają narodom kit. Mówią: „Rozpowiadajcie tak: rzetelna, obowiązkowa i światopoglądowo neutralna edukacja seksualna dzieci i młodzieży to niezbędny warunek pełnego rozwoju psychiczno-społecznego młodego człowieka. Jeśliby ktoś zarzucał wam kłamstwo, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu”.

 

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 4 (79) kwiecień 2014