17 października 2021


Ostatnie ekspozycje samochodowe pozwalają zwątpić w słowa polityków o tym, że kryzys już za nami. Niewiele firm odważa się na wprowadzanie nowych rozwiązań. Nowości te są zwykle mocno zbliżone do poprzednich konstrukcji i wygląda na to, że większość nadal stara się przeczekać złą koniunkturę.

Ryszard Romanowski

Ostatnia Międzynarodowa Wystawa Samochodów w Lipsku AMI 2014, będąca najważniejszym tegorocznym salonem samochodowym Niemiec, nie imponowała bardziej od poznańskiego Motor Show.  Dziwne, bo trudno porównywać wielkość rynku naszego do niemieckiego, a o przemysłach motoryzacyjnych w ogóle nie ma co mówić.

skoda-visionc-koncept

Podczas obu salonów imponowała Skoda. Najstarsza marka w grupie VW mimo technicznych ram wewnątrz koncernu potrafi zachować swój styl i indywidualność. Biuro projektowe zarządzane przez Józefa Kabana wypracowało swój styl, który jest wyraźnie rozpoznawalny. Właściwie jedynym samochodem koncepcyjnym na poznańskim Motor Show była Fabia RS 2000 kabrio zaprojektowana w 2011 roku. Samochód ten nie trafił do produkcji ale ciągle zachwyca rozwiązaniami. W Lipsku zaprezentowano koncept Vision C, który zadebiutował zaledwie dwa miesiące wcześniej w Genewie. Tym razem można mieć niemal pewność, że powstanie jego wersja produkcyjna. Czterodrzwiowe coupe doskonale odzwierciedla cechy prezentowane przez ostatnie modele czeskiej marki. Wyraziste i agresywne linie przedniej części nadwozia, przechodzące w zupełnie niekonwencjonalną część tylną, intrygują i mogą się podobać. Nadwozie zapowiada typową ostatnio dla marki ogromną przestrzeń pasażerską i bagażową. Poza tym, już na pierwszy rzut oka nie da się auta pomylić z żadną inną marką, co w wypadku samochodów koncepcyjnych nie jest regułą. Vison C napędza silnik 1,4 TSI o mocy 110 KM dostosowany do zasilania gazem. Wewnątrz  szczególną uwagę zwracają ekrany multimedialne zamontowane w oparciach przednich foteli.

 

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 6 (81) czerwiec 2014