17 października 2021


Drodzy czytelnicy,

Brak poczucia odpowiedzialności za drugiego człowieka to jedna ze współczesnych chorób cywilizacyjnych. Myślę, że to określenie bardziej nawet pasuje do tej dolegliwości niż do różnych alergii, miażdżyc itp. Można by powiedzieć, że pandemia tej patologii ogarnęła całą naszą rzeczywistość, w każdym jej wymiarze. Szef nie czuje się odpowiedzialny za swoich pracowników, rodzic za dzieci, ksiądz za swoich parafian, nauczyciel za uczniów...
Wszyscy zdają się nie wyglądać poza czubek własnego nosa i własnych interesów. Ale myliłby się ten, kto by myślał, że w takim razie są odpowiedzialni chociaż za siebie.
Bezstresowe wychowanie, intensywne ogłupianie od jak najmłodszych lat, rozrywanie więzi międzyludzkich, umiejętne podsycanie antagonizmów społecznych – to wszystko jest aplikowane współczesnemu człowiekowi od wczesnych lat przez różne ośrodki decyzyjne, ministerstwa, szkoły, media.
Zamierzonym skutkiem jest powszechny brak odpowiedzialności za siebie i za innych, w społeczności wyobcowanych, a przy tym zagubionych jednostek, niezwiązanych z nikim i z niczym.
– Czy ty modlisz się za swoich uczniów? – zapytał kiedyś pewnego nauczyciela dyrektor szkoły. Bardzo ważne pytanie, z największą powagą zadane, ukazujące zupełnie inny sens prawdziwej odpowiedzialności za innych, sobie powierzonych (której nie wyraża jakieś tam ogólnikowe „martwię się o ciebie”). Jakież to niewspółczesne, prawda? Ale jakże piękne.

W najnowszym numerze Projektowania i Konstrukcji Inżynierskich dominuje tematyka obróbkowa: najpierw obróbka wykończeniowa materiałów lekkich (tym razem stopy magnezu), potem kolejna z metod badania przyczyn błędów obróbki CNC detali, a ponadto maszyny (do obróbki oczywiście), konstrukcje (podwozia motocyklowe, czyli ramy, ale nie tylko), materiały konstrukcyjne (tym razem ceramika techniczna) i jak zwykle projektowanie CAD. Przybliżamy także wyjątkowy silnik  Kazimierza Hołubowicza – Gun Engine, przypominamy lotnie i motolotnie konstrukcji Jerzego Wolfa w ciekawej rozmowie z panem Zbigniewem Czerwikiem (też zresztą konstruktorem tych latających maszyn), a w „projektowaniu od kuchni” przyglądamy się Volvo V70. Z radością także przekazujemy najnowsze wieści o pracach przygotowawczych i próbach w locie samolotu-prototypu wyposażonego w sterowalne przednie usterzenie, słynne już „skrzydełko” Margańskiego – które to wieści przekazuje nam sam autor pomysłu i twórca przełomowej konstrukcji.

Życzę interesującej lektury,

Przemysław Zbierski