23 października 2021


Nazwa Pipistrel powoli staje się legendą, nie tylko ultralekkiego lotnictwa. Niedawno, bo 24 marca bramy słoweńskiej fabryki opuścił samolot z numerem 700. Był to model Sinus, przeznaczony dla odbiorcy w USA.

Ryszard Romanowski

Intrygująca nazwa Pipistrel pochodzi od łacińskiego słowa pipistrellus, które oznacza nietoperza. Nazwa w sposób bardzo lakoniczny przedstawia historię firmy, której korzenie tkwią w dawnej Jugosławii. Kraj ten, po II wojnie światowej rządzony przez Józefa Broz Tito, cieszył się wieloma swobodami, o których pozostałe kraje tzw. Demokracji Ludowej, w tym i Polska, tyko mogły pomarzyć.

sinus2
Sinus

Ale nawet tam posiadanie prywatnych jachtów, nie mówiąc już o statkach powietrznych, było nie do pomyślenia. Jednak nawet najbardziej restrykcyjne przepisy nie mogły powstrzymać pasjonatów zapatrzonych w poruszające się po niebie nad krajami wolnego świata lotnie i motolotnie. Słowenia położona przy granicach włoskiej i austriackiej, częściowo w paśmie Alp Julijskich, mogła obserwować dynamiczny rozwój lotniarstwa u sąsiadów, na przełomie dekad lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Rozpoczęto budowę własnych konstrukcji i latano w pobliżu zaprzyjaźnionych lotnisk wojskowych. Można to było robić tylko wtedy gdy samoloty wojskowe były już na ziemi czyli o zmierzchu. Trójkątne skrzydła lotni na ciemnym niebie przypominały wtedy nietoperze. Marszałek Tito zmarł w roku 1980 i w Jugosławii rozpoczęły się burzliwe przemiany i powolny rozpad republiki. W roku 1987 jeden z pionierów motolotniarstwa Ivo Boscarol założył firmę i został pierwszym producentem prywatnych samolotów w byłej Jugosławii. Ruszyła produkcja motolotni, których do 1995 roku wyprodukowano około 500.
O firmie robiło się coraz głośniej na świecie. Powoli stawała się symbolem słoweńskiego przemysłu i uznano, że zbliża się pora, aby zrealizować plany budowy samolotu. Ultralekki samolot z logo Pipistrela miał być lepszy i bardziej innowacyjny niż konstrukcje konkurencyjnych firm.

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 5 (92) maj 2015