23 października 2021


Wykorzystanie mikroturbin do napędu samochodów ciągle jest w fazie prac koncepcyjnych i eksperymentów. Urządzenia te stosowane są coraz powszechniej do wytwarzania energii w domach, ale do samochodów trudno im trafić.

Ryszard Romanowski

Temat odżywa zwykle po wielkich salonach samochodowych, na których pojawiają się układy hybrydowe wykorzystujące mikroturbiny. Pininfarina prezentowała koncept Cambiano (pisaliśmy o tym w wydaniu 6/2012), wykorzystujący mikroturbinę Blandon Jets, produkowaną na wyspie Man. Prace nad podobnym napędem prowadzi obecnie Jaguar. W 2009 roku w Los Angeles pojazd hybrydowy z mikroturbiną przedstawiła firma Capstone.

turbina samochodowa

Model CMT-380 z turbiną o mocy 30 kW miał doskonałe osiągi i zasięg około 130 km na samych akumulatorach litowo-polimerowych, a ponad 800 km z wykorzystaniem turbiny. Warto przypomnieć, że mikroturbiny Capstone dostępne są w Polsce, tyle że przeznaczenie ich jest zupełnie inne. Promocja na wielkich salonach samochodowych nie była potrzebna współzałożycielowi Tesli Ianowi Wright. Porzucił on firmę odnoszącą ogromne sukcesy w produkcji aut elektrycznych i założył drugą, zajmującą się mikroturbinami przeznaczonymi do napędu aut dostawczych i ciężarowych. Generatory Fulcrum Turbine produkowane przez Wrightspeed napędzają śmieciarki i pojazdy służb miejskich oraz auta kurierskie FedEx.
– Wyobraźcie sobie, że jeden z producentów silników diesla ogłosił, iż właśnie zbudował zespół napędowy zapewniający do 60% oszczędności paliwa i o 60%. mniejszą emisję. Czy mogłoby to zmienić świat? Dokładnie to zrobiliśmy – mówił w jednym z wywiadów Ian Wright.

 

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 4 (103) kwiecień 2016