30 września 2022


Coraz bardziej rozwijającym się segmentem rynku lotniczego stają się maszyny zwane High Performance Light Aircraft, a szczególnie High Speed Personal Jet. Dla dużej grupy klientów lekkie samoloty tłokowe są zbyt wolne, a tzw. odrzutowce funkcyjne – zbyt drogie. Ideałem jest maszyna łącząca zalety tych samolotów: łatwa w pilotażu, niezbyt droga w zakupie i utrzymaniu, a ponadto zapewniająca komfort kilku pasażerom.

Ryszard Romanowski

Powinien to być lekki samolot odrzutowy spełniający wymogi General Aviation. Niestety, oferta jest niewielka. Do niedawna prezentowano prototypy zaledwie trzech maszyn budzących duże zainteresowanie potencjalnych klientów. Jedną z nich jest austriacki Diamond D-Jet, który na razie nie doczekał się produkcji seryjnej, z powodów finansowych. Firma Diamond obiecuje, że niebawem kontynuować będzie dalsze prace zmierzające do uzyskania certyfikatów i rozpoczęcia produkcji seryjnej. Kolejnym jest polski Flaris, opisywany przed rokiem w naszym magazynie. Maszyna firmy Metal Master jest w fazie testowej.

Digital Vision Jet

Pozostał Cirrus Vision SF50, który po licznych finansowych i własnościowych zawirowaniach przeszedł procesy certyfikacji, zarówno w amerykańskiej FAA, jak i europejskiej EASA, i trafił do produkcji seryjnej. Maszyna nazywana potocznie Vision Jet jest pierwszym najmniejszym certyfikowanym cywilnym odrzutowcem. Jedna z dwóch europejskich premier tego samolotu odbyła się 23 września ubiegłego roku na poznańskim lotnisku Ławica. Organizatorem wydarzenia było centrum treningowe Cirrusa – Aero Poznań. W stolicy Wielkopolski mieści się przedstawicielstwo Cirrusa pod nazwą Cirrus Poland & Baltic oraz ośrodek szkoleniowy dla pilotów, dysponujący jednym z czterech na świecie symulatorów. Pozostałe trzy znajdują się w USA. Symulatory te nie odbiegają technicznie od najnowocześniejszych urządzeń przeznaczonych do szkoleń pilotów samolotów pasażerskich.
Znana z produkcji doskonałych lekkich samolotów tłokowych firma Cirrus rozpoczęła projekt nazwany The Jet, w celu zapełnienia rynkowej luki i zaoferowania pilotom bardzo cenionych modeli SR20 i SR22, szybkiej odrzutowej maszyny, podobnie jak tamte – mało kłopotliwej i łatwej w pilotażu. Przedstawiono samolot wykonany w całości z kompozytu, z kabiną mieszczącą siedem osób. Pierwotną nazwę projektu szybko zastąpioną nową: Vision SF50.

 

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 1/2 (124/125) styczeń-luty 2018