25 września 2022


Konstrukcje pojazdów mechanicznych ciągle się zmieniają. Zwykle zmiany zachodzą na tyle wolno, że użytkownicy samochodów zauważają to dopiero wsiadając do auta wyprodukowanego np. trzydzieści lat temu. Dynamika często pozostaje ta sama, ale wiele szczegółów trudno zaakceptować. Poczynając od ilości miejsca w aucie, poprzez brak jakichkolwiek elektronicznych „pomocników”, na szoku podczas tankowania kończąc. Mimo to forma i wykonanie starego pojazdu często może fascynować, choć zbudowano go w czasach, gdy pojęcie SUVa lub crossovera było zupełnie nieznane, podobnie jak gniazdo USB. Podstawowe rozwiązania jednak nie ulegają zmianom.

Ryszard Romanowski

O ile w stosunkowo dużej konstrukcji można łatwo przewidzieć zmiany wymuszane postępem, to w przypadku jednośladów znacznie trudniej wymyślić i zamontować coś nowego. Kiedy przestały być one najtańszym środkiem transportu, wyparte przez popularne samochody, przewidywano, iż staną się niszowymi konstrukcjami dla ludzi owładniętych manią szybkości i być może przydatne będą dla służb, takich jak policja, z racji szybkości właśnie i rozmiarów, pozwalających dotrzeć niemal wszędzie. Tymczasem, w coraz bardziej zatłoczonych metropoliach niewielkie motocykle i skutery zaczęły stawać się najpraktyczniejszym środkiem transportu, dostarczającym ponadto wiele przyjemności z jazdy. Oczywiście były kryzysy, załamania rynku, wzloty i upadki wielkich firm, ale rynek motocyklowy trwał, a nawet rozwijał się coraz dynamiczniej. Nieprawdą okazały się opinie przewidujące, iż jednoślady znikną z dróg krajów takich jak np. Polska, gdzie pogoda nie sprzyja całorocznej jeździe. Największym europejskim rynkiem motocyklowym są Niemcy, kraj w którym klimat jest podobny. Brytyjskie premiery motocyklowe często organizowane są zimą, jak bowiem głosi teoria, Anglik jeździ przez cały rok.

czterokolowy skuter

Przysłowiowy wiatr we włosach, na zwinnym i szybkim jednośladzie jest marzeniem wielu. Nie wszyscy jednak mają odwagę zasiąść za kierownicą. Zbadały to właśnie działy marketingu pracujące podobnie jak w przemyśle samochodowym. Jedną z przeszkód dla adeptów bywała skrzynia biegów. Ułatwiono więc im życie, wprowadzając skrzynie bezstopniowe, głównie w skuterach i maszynach o niewielkiej pojemności skokowej. Obudowy stawały się coraz lepsze i skuteczniej chroniły przed kaprysami pogody. Skuterem można jechać w garniturze, zapominając o specjalnych i kosztownych butach, spodniach, kurtce i rękawicach. Wyposażenie dużych skuterów jest podobne do tego, które znamy z samochodów. Mamy do dyspozycji ekrany, nadmuchy powietrza itp. Automatyczne skrzynie trafiły też do motocykli. Honda potrafiła zmieścić w obudowie silnika dwusprzęgłową skrzynię automatyczną, co miało być idealną propozycją dla weekendowych motocyklistów nieradzących sobie z klasyczną zmianą biegów. Ciągle jednak problemem dla wielu potencjalnych klientów firm motocyklowych pozostawała stabilność pojazdu, zarówno podczas jazdy, jak i parkowania.

 

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 5 (128) maj 2018