17 października 2021


Osiemdziesiąty Salon Samochodowy w Genewie przeszedł do historii. W porównaniu do poprzednich imprez, atmosfera panująca w tym roku pod dachem Palexpo zmieniła się diametralnie. Nie zadziwiały już pojazdy hybrydowe i elektryczne. Bardziej fascynowały projekty infrastruktury dla nich przeznaczonej. Odnosiło się wrażenie, że gdyby istniała odpowiednia sieć stacji ładowania i fachowych serwisów, już dawno na drogach powinno zaroić się od niekonwencjonalnych pojazdów. Tymczasem trzeba będzie poczekać jeszcze rok lub dwa.

Ryszard Romanowski

Elektryczności (pod szyldem ekologii) nie oparła się nawet ,,ikona stylu’’ Ferrari. Na stoisku tej kultowej marki zwiedzających zaskoczyło zielone Maranello podpisane Vettura Laboratorio Kersy. Na szczęście pod maską krył się dobrze znany 12 cylindrowy silnik wspomagany znaną z Formuły 1 technologią KERS. Szef firmy Luca Cordero de Montezemolo opowiadał o  znacznym obniżeniu emisji dwutlenku węgla, a słuchacze rozmyślali o dodatkowej dawce mocy w tym, i tak potwornie dynamicznym aucie.

ferrari-kersy
Zielone Maranello Vettura Laboratorio Kersyzielone Maranello Vettura Laboratorio Kersy

Szybkość i luksus to również cechy samochodów Henry Fiskera. Ten, znany z doskonałych projektów m. in. dla Aston Martina, BMW i Mercedesa, stylista założył w 2008 roku własną firmę produkującą ekskluzywny, hybrydowy model Karma. Samochód nie zmienia się zewnętrznie jednak jest bezustannie udoskonalany. W Genewie zaprezentowano nową, niezwykle lekką konstrukcję nadwozia i system ładowania ,,plug-in’’. Fisker Automotive zainteresowany jest bardzo Polską. Chyba jednak nie jako rynkiem zbytu, ale miejscem gdzie można uruchomić produkcję pewnych komponentów.

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 4 (31) kwiecień 2010