24 października 2021


Ostatni berliński salon lotniczy ILA czyli Internationalen Luft und Raumfahrtausstellung uzmysłowił, że technika lotnicza rozwija się grubo ponad 100 lat i ciągle zaskakuje czymś zupełnie nowym. Ten, jeden z największych salonów lotniczych na świecie, okrągłą, setną rocznicę powinien obchodzić w ubiegłym roku. Jako, że impreza odbywa się co dwa lata, jubileuszową ekspozycję podziwiać można było w czerwcu 2010.

Ryszard Romanowski

Eurofighter-1

Wcelu uniknięcia tłoku związanego z akredytacjami, dziennikarzy zaproszono tuż przed oficjalnym otwarciem. Dzięki temu można było zobaczyć prace organizacyjne. Był czas na podziwianie samolotów Luftwaffe ustawiających się na wyznaczonych miejscach płyty lotniska Shoenefeld, lądujących śmigłowców transportowych i pierwsze próby akrobacji w wykonaniu Eurofighterów. Przede wszystkim jednak można było oglądać prace budowlane przy powstającym nieopodal gigantycznym lotnisku pasażerskim Berlin Brandenburg International Airport. Aby ułatwić oglądanie zbudowano wieżę widokową nazwaną Info Tower. Budowla składa się z trójkątnych segmentów ze stali ocynkowanej, wewnątrz których umieszczono szyb windy i klatkę schodową. Konstrukcja o wysokości 10 pięter wyrównoważona jest linkami stalowymi napiętymi za pomocą tzw. śrub rzymskich. Wszystko obciągnięto półprzeźroczystą membraną z PTFE. Szczególnie efektownie wygląda w nocy, gdy podświetlają ją kolorowe reflektory z umieszczonej u podnóża wieży wystawy nowych i dawnych świateł lotniskowych. Widok z góry może u nas budzić trochę niewesołe refleksje, bo podczas gdy w Polsce trwają dyskusje na temat celowości budowy lotnisk, w Berlinie powstaje gigant z dworcami kolejowymi i wygodnymi dojazdami od strony Słubic.

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 7/8 (34/35)  lipiec-sierpień 2010