23 października 2021


Duże konstrukcje spawane o największych dokładnościach, to najczęściej korpusy lub ramy różnych, najistotniejszych urządzeń – czy to w przemyśle wydobywczym, czy też przemyśle taboru szynowego lub drogowego. Stwarzają technologom i spawaczom wiele problemów, których rozwiązanie nie jest proste i najczęściej wiąże się z dużymi nakładami na oprzyrządowanie, nawet jeżeli są to konstrukcje jednostkowe, a więc pojedyncze lub produkowane w ilości kilku sztuk.

Aleksander Łukomski

Dużym utrudnieniem jest m.in. częsty wymóg wykonywania ważnych spoin w pozycji podolnej. Łatwiej wydać większe kwoty na odpowiednie oprzyrządowanie przy większych seriach, ale często, nawet dla pojedynczych konstrukcji, nie ma innego wyjścia i musi być oprzyrządowanie, i to często skomplikowane. W wielu fabrykach produkujących takie konstrukcje istnieją różne rozwiązania tego problemu. Jednak prawie zawsze technologia przewiduje sczepianie konstrukcji w przyrządzie stacjonarnym, a wyspawanie konstrukcji w pozycjonerze spawalniczym, niekiedy zwanym obrotnikiem.

spawanie_ram
Fot.1 Przykładowy obrotnik pierścieniowy

Stosuje się tzw. obrotniki pierścieniowe (Fot. 1) lub obrotniki z ramą zewnętrzną, która jest o wiele „mocniejsza”  od spawanej w niej ramy np. podwozia lokomotywy (Fot. 2). Obrotnik z ramą zewnętrzną umożliwia uproszczenie technologii poprzez rozbudowanie jego ramy o przyrząd do sczepiania, umożliwiający jednocześnie wyspawanie większości spoin, co pozwala zaoszczędzić na jednym stanowisku, czy przyrządzie do wyspawania. Najczęściej potrzeba i tak dodatkowego wyspawania uzupełniającego, bo elementy przyrządu uniemożliwiają dojście palnikiem we wszystkie miejsca. Chociaż w tym przypadku jest to możliwe w przyrządzie bardzo prostej konstrukcji, niekiedy na zwykłych „koziołkach” lub wręcz podkładkach. Mimo dużych kosztów takiego rozwiązania efekt jest jednak niezadowalający, gdyż zawsze powstaje jakieś mniejsze, czy większe ugięcie spawanej ramy, wynikające z masy samej ramy i ramy przyrządu, co uniemożliwia osiągnięcie zamierzonych przez konstruktora tolerancji wykonania i wprowadza niepotrzebne naprężenia. Pomijam tu sprawę skurczów i odkształceń spawalniczych, które same w sobie są osobnym, trudnym zagadnieniem w spawaniu tak dużych konstrukcji. Po wielu latach doświadczeń z dużymi ramami w przemyśle taboru szynowego, opracowano w TASKOPROJEKT inną, nową technologię, która eliminuje te niedogodności.

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 3 (54) marzec 2012