24 października 2021


Red Bull Stratos i rekordy pobite przez Felixa Baumgartnera przykuły uwagę całego świata. Większe zainteresowanie budziły rekordy i odwaga skoczka niż aspekt naukowy wydarzenia. W dobie intensywnych badań kosmicznych wysokości nieco przekraczające 30 km nie robią już większego wrażenia, nawet gdy osiąga się je w ogromnym balonie wykonanym z cieniutkiej folii polietylenowej, cieńszej niż stosowanej na torebki w supermarketach.

Ryszard Romanowski

Wyczyn z 2012 roku mógłby się w Polsce stać okazją do wspomnień. Niestety większość naszych mediów pominęła zupełnym milczeniem fakt, że największy klasyczny balon stratosferyczny wielokrotnego użytku powstał w Polsce w roku 1938. Z jego budową związane są najznamienitsze nazwiska ludzi nauki, lotnictwa i polityki. Historii Gwiazdy Polski, bo tak statek powietrzny nazwano, nie trzeba nawet specjalnie poszukiwać, bo dotąd żyją osoby pamiętające polską próbę przekroczenia pułapu 30 tys. metrów.

Podniebna elita
Zanim dojdziemy do lotów stratosferycznych warto przypomnieć, że Polska była liczącym się krajem w lotach balonowych i konstrukcji samych aerostatów. Najważniejszą imprezą w tym rodzaju sportu był Puchar Gordona Bennetta, amerykańskiego milionera i wydawcy New York Herald. Pierwszy raz o puchar walczyli kierowcy wyścigowi. Gdy ich zmagania przyćmiły wyścigi o Grand Prix Automobilklubu Francji, Gorgon Bennett przeniósł swe zainteresowania na balony. Należy pamiętać, że jeszcze w latach trzydziestych szeroko dyskutowano nad tym, czy przyszłością awiacji są samoloty czy balony i sterowce. Linie transatlantyckie obsługiwane przez sterowce zdawały się zupełnie przeczyć celowości stosowania samolotów w przewozach pasażerskich. Gordon Bennett postawił na aerostaty.

franciszek-hynek-i-zbigniew-burzynski

Po raz pierwszy o puchar jego imienia walczono w 1906 roku we Francji. Przedstawiciele młodej Rzeczpospolitej włączyli się do walki ze światową elitą pilotów balonowych w latach trzydziestych. W 1933 r. impreza odbywała się w Chicago. Najlepszym okazał się balon Kościuszko SP-ADS z załogą: Franciszek Hynek, Zbigniew Burzyński. Zwycięstwo sprawiło, że w kolejnym roku zawody odbyły się już w Warszawie. Ponownie zwyciężył polski Kościuszko z załogą F. Hynek i Władysław Pomaski. Zgodnie z zasadami regulaminu impreza pozostała w Warszawie. W 1935 triumfował balon Polonia II SP-AMY dowodzony przez Zbigniewa Burzyńskiego, który leciał wraz z Władysławem Wysockim. Jako, że Polacy wygrali po raz trzeci z rzędu, otrzymali puchar na własność.


cały artykuł dostępny jest w wydaniu 11 (62) Listopad 2012