21 października 2021

Drodzy Czytelnicy,

Ora et labora – doskonała zasada benedyktyńska wyznaczała przez stulecia rytm życia ludzkiego, dzieląc dzienny czas aktywności człowieka na dwie części: modlitwę i pracę (w trzeciej, nieaktywnej, człowiek odpoczywał). W rytmie tygodniowym dochodził do tego odpoczynek niedzielny i całość funkcjonowała harmonijnie przez wieki. Różnej maści pomyleńcy próbowali wywracać naturalny porządek rzeczy, czy to przez rewolucyjny kalendarz francuski, z co dziesiątym dniem wolnym od pracy, czy też przez całkiem niedawne niedzielne czyny społeczne. Praca czyni wolnym – przekonywali znowuż inni twórcy nowego (nie)porządku świata. I chociaż wydawałoby się, że i jedni, i drudzy, i trzeci zostali przez potomnych osądzeni i „zweryfikowani negatywnie” to jednak dziś z benedyktyńskiej zasady zostało tylko: labora – pracuj (może czasem „baw się i pracuj”). I już nawet nie o modlitwie ale często i o odpoczynku mowy nie ma. A przecież  nawet – jak mawiano dawniej – łuk stale napięty traci swoją sprężystość, a odpoczynek jest naturalnym postulatem organizmu. Człowiek pozbawiony odpoczynku usycha i marnieje (pozbawiony modlitwy już jest uschły, od wewnątrz). Pamiętajmy o tym i nie dajmy się zasuszyć.

W tym wydaniu naszego magazynu sporo o badaniach i analizach inżynierskich, jak zwykle nie brak opracowań z zakresu projektowania CAD, technologii, rozwiązań przemysłowych i ciekawych konstrukcji, a różnorodność obszarów, w których się poruszamy, jest wyjątkowo duża – bo piszemy o tym co na wodzie (statki), na ziemi (autobusy, pojazdy wojskowe) i pod ziemią (maszyny górnicze). Mając nadzieję, że materiał, który przygotowaliśmy zyska Państwa uznanie,

zapraszam do lektury.

Przemysław Zbierski