28 września 2021


Wyzwanie, jakim jest pobicie lądowego rekordu prędkości stało się inspiracją do powstania jednego z najbardziej zaawansowanych technicznie pojazdów w historii. W pojeździe Bloodhound, z potężnym napędem idzie w parze bezpieczeństwo i odpowiedzialność.

Jacek Zbierski

Kiedy 15 października 1997 roku brytyjski kierowca wyczynowy i były pilot myśliwski RAF, Andy Green, za kierownicą pojazdu Thrust SSC ustanowił lądowy rekord prędkości 763 mph (1228 km/h), po raz pierwszy przekraczając barierę dźwięku w pojeździe poruszającym się na kołach, trudno było przewidzieć, że pozostanie on niezrównany przez następne ćwierć wieku. Osiągnięcie brytyjskiego zespołu niemal zbiegło się w czasie z pięćdziesięcioleciem lotu Charlesa „Chucka” Yeager’a za sterami samolotu Bell X-1, podczas którego po raz pierwszy osiągnął on prędkość dźwięku. Mniej więcej w tym samym czasie upłynęło sto lat, odkąd pod koniec XIX wieku zainicjowano tradycję ustanawiania rekordów prędkości samochodów. Czy jednak osiągnięcia zespołu Thrust SSC i wspomniane rocznice miałyby wyznaczyć symboliczny koniec rywalizacji na polu najszybszych pojazdów poruszających się po lądzie?

bloodhound4

Bicie rekordów prędkości z biegiem lat zmieniło charakter z aktywności przypominającej sport wyczynowy na rywalizację technologiczną, angażującą całe zespoły konstruktorów i inżynierów różnych specjalności, od aerodynamiki i analiz CFD po napędy rakietowe. To właśnie ostatnie osiągnięcia w tych dziedzinach techniki stały się motorem najnowszych przedsięwzięć, stawiających sobie za cel nie tylko pobicie dotychczasowego rekordu sprzed ponad 20 lat, ale docelowo także osiągnięcie prędkości rzędu 1000 mph (1609 km/h).

Bloodhound LSR
Bloodhound Project został zainicjowany przed dekadą przez Lorda Dreysona, wówczas brytyjskiego ministra nauki, a wcześniej ministra obrony, który przekonał do niego ludzi stojących za sukcesem zespołu Thrust SSC. Tak więc wspomniany już Andy Green, wraz z Richardem Noble, kierownikiem programu Thrust SSC, który wcześniej sam, za kierownicą pojazdu Thrust 2 ustanowił poprzedni rekord prędkości, podjęli się organizacji nowego przedsięwzięcia, mającego pobić ich dotychczasowe rekordy, rozsławić brytyjską technikę i inspirować nowe pokolenie w dziedzinie zainteresowań STEM (Science, Technology, Engineering and Mathematics). Punktem wyjścia prac konstrukcyjnych projektu Bloodhound, stał się silnik odrzutowy Rolls-Royce EJ200, pochodzący z wczesnej serii, wykorzystywanej w próbach prototypowych egzemplarzy myśliwca Eurofighter Typhoon. Silnik charakteryzuje się zwartą konstrukcją, stosunkowo niewielką masą i generuje ciąg 90 kN. Pozyskanie dość nowoczesnego napędu było możliwe dzięki kontaktom Lorda Dreysona. Wcześniejsze i konkurencyjne pojazdy tego typu wyposażano w znacznie starsze silniki, o konstrukcji z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych (np. RR Avon w Thrust 2 i GE J79 w North American Eagle).

 

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 12 (147) grudzień 2019