26 września 2021


W akademickich dyskusjach na temat klejenia często poruszane jest zagadnienie rozróżnienia klejów i uszczelniaczy. Uwielbiam te dywagacje: czy różnica leży na 7 MPa czy na 10 MPa wytrzymałości na rozciąganie, czy na ścinanie? Sęk w tym, że w normalnym świecie klej nie ma napisane, że jest klejem albo uszczelniaczem, poza etykietą producenta, który próbuje nam czasem wmówić, że jedno służy do klejenia, a drugie do uszczelniania. Jest taki przykład z opowieści biznesowych. Firmy sprzedające sodę zorientowały się, że ludzie mają sodę w każdym domu. Więc zaczęto opisywać, że jedno opakowanie sody jest do ciasta, a drugie opakowanie sody jest do czyszczenia powierzchni metalowych. W praktyce chodziło o to, żeby klient miał więcej opakowań sody w domu i jest to znany biznesowo przypadek marketingu celowanego w zastosowania produktu, których może być więcej niż jedno.

Marek Bernaciak

Jak to się ma do klejów i uszczelniaczy? W praktyce każdy klej uszczelnia, a większość uszczelniaczy klei. Owszem, można wyróżnić uszczelniacze, które nie kleją. Jak na przykład uszczelniacze butylowe „wiecznie żywe”, lub starsze typy uszczelniaczy rozpuszczalnikowych wypełnionych np. kredą, które też miały być ciągle elastyczne. Jednak na warsztacie nie spotykamy takich środków często i nie ma ich zwykle w supermarketach na półkach.
Na ile więc taki podział ma sens dla praktyka warsztatowego? Wydaje się, że ma, tylko trzeba do tego podejść zupełnie w inny sposób. Chodzi o to że można podzielić kleje na sztywne i elastyczne. I wtedy zmienia się nasza perspektywa oraz podejście.

 DSC9757 copy

Kleje sztywne to na przykład cyjanoakrylany, zwane też „super klejami” lub „super glue” albo epoksydy, często spotykane na półkach supermarketów, chociaż rzadziej na liniach produkcyjnych, ze względu na drażniące właściwości żywicy epoksydowej. Jednak trudno przecenić techniczne zdolności odporność epoksydów na chemikalia, temperatury, a także na silne łączenie metali, szkła i wszelkich sztywnych elementów. Epoksydem wypełnionym pyłem metalowym lub pociętym drobno włóknem szklanym (rowingiem) można skleić praktycznie wszystko co sztywne, łącznie ze zbiornikami ciśnieniowymi albo obudowami silników spalinowych i elektrycznych. Jeśli chcemy użyć materiału o wyższej wytrzymałości, warto poszukać w internecie haseł „supermetal” albo „płynny metal”. Sprawdzi się też hasło „kompozyty epoksydowo-metaliczne” i inne kombinacje jakie można wymyślić. W internecie jest mnóstwo instrukcji i filmów pokazujących, jak naprawić pęknięte korpusy aluminiowe czy żeliwne za pomocą tych materiałów.

 

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 3 (150) Marzec 2020