28 września 2021

 

s2

Parę lat temu na targach Energetab nauczyłem się jednej ważnej rzeczy: dobrze znany skrót może oznaczać coś zupełnie innego. Przeglądając program targów wybrałem dla siebie prezentację PLC Technology. Szybko okazało się, że „to nie to”, gdyż PLC w tym wypadku oznaczało Power Line Communication

Rafał Cop

Dzisiaj trochę informacji o przemysłowych systemach kontroli. Występują dwa podstawowe, oparte o:

- PLC (Programmable Logic Controllers) - programowalne sterowniki logiczne, które zostały stworzone celem zastąpienia systemów sterowania opartych na technologii przekaźnikowo-stycznikowej, używane do sterowania pojedynczymi obiektami, głównie przy użyciu sygnałów dyskretnych, wymagające zintegrowania dodatkowych elementów (np. wizualizacji).

- DCS (Distributed Control Systems) - rozproszone systemy kontroli, które zastąpiły kontrolery PID, używane głównie w przypadku ciągłych lub wsadowych procesów produkcyjnych, wymagających zaawansowanych środków kontroli, mające wszystkie elementy zintegrowane przez producenta (w tym wizualizację). 

To tyle, jeśli chodzi o nieco historyczne definicje. Przez ostatnie dekady różnice między oboma systemami zatarły się na tyle, że coraz trudniej jeden od drugiego odróżnić. Czy wobec tego podział na PLC i DCS nadal ma sens? To pytanie nurtuje wiele osób związanych z automatyką przemysłową. W swojej karierze miałem do czynienia z DCS, jednakże większość projektów, przy których pracowałem opierała się o PLC. Postanowiłem poszukać i zasięgnąć opinii użytkowników DCS, najchętniej takich, którzy mają doświadczenie z oboma systemami.

Cały artykuł dostępny jest w wydaniu styczeń/luty 1/2 (160/161) 2021