28 września 2021

 

ATS RR TURBO

Podczas salonu samochodowego w Genewie w roku 2017 zaprezentowano samochód sportowy marki ATS, która niegdyś zagrozić miała Ferrari, a w latach siedemdziesiątych zupełnie zniknęła z rynku. Supersamochód, który zaprojektował Emanuele Bomboi, miał być zbudowany w zaledwie dwunastu egzemplarzach. Wydawało się, że jest to tylko próba wskrzeszenia legendarnej marki. Tymczasem trzy lata później, w 2020 roku zaprezentowano bardzo ciekawy model RR Turbo.

Ryszard Romanowski

Historia marki ATS związana jest ściśle z tzw. buntem inżynierów w Maranello. Skrót oznacza Automobili Turismo e Sport. W firmie Ferrari nieporozumienia zdarzają się rzadko, dlatego też odejście najważniejszych inżynierów firmy w 1961 roku przeszło do historii motoryzacji. Giorgio Billi, Giotto Bizzarrini, Carlo Chiti, Romolo Tavoni i Girolamo Gardini postanowili założyć własną markę, której głównym celem miała być budowa samochodu F-1 oraz samochodów sportowych. Finansowaniem projektu zajeli się Giorgio Billi, Jaime Ortiz-Patiño. Dołączył do nich hrabia Giovanni Volpi di Misurata, który posiadał własną „stajnię” wyścigową, używającą samochodów Ferrari.

Fabryka powstała niedaleko Bolonii u schyłku 1961 roku. Oficjalnie podaje się rok 1962. Bardzo szybko, bo już w tym samym roku Chiti zaprezentował prototyp silnika własnego projektu. Powstał samochód wyścigowy Tipo 100. Zgodna z ówczesnymi regulaminami sportowymi jednostka z pojemności 1494 ccm generowała 190 KM przenoszone na koła za pośrednictwem skrzyni biegów Colotti. Za kierownicami samochodów wyścigowych ATS zasiadali Phil Hill i Giancarlo Baghetti. Podczas genewskiego salonu samochodowego w 1963 roku zaprezentowano samochód sportowy 2500 GT napędzany ułożonym centralnie sinikiem V8 o pojemności 2467 ccm i mocy 220 KM przy 7500 obr./min., przenoszonej poprzez pięcioprzełożeniową skrzynię biegów ZF. Niezwykle efektowne aluminiowe nadwozie na przestrzennej ramie rurowej wg. projektu Franca Scaglione, zwanego mistrzem wiatru, zbudowała firma karoseryjna Alemano.

ats 2500 gt

 

Cały artykuł dostępny jest w wydaniu marzec/kwiecień 3/4 (162/163) 2021