28 września 2021

 

Zmienić jest bardzo łatwo,
poprawić – bardzo trudno.
Ferdinand Porsche

Jerzy Mydlarz

Temat zmiany przełożenia jest dobrze znany właścicielom starszych i nowszych wersji Bulletów. W obiegowej opinii, producent stosuje zbyt krótkie (za duże) przełożenie wtórne tj. pomiędzy skrzynką biegów a tylnym kołem. W starym, gaźnikowym, Bullecie 500 cm3 wynosi ono 17/38 i jest często zmieniane na 18/38. Cechą szczególną, od najstarszych modeli do 2016 roku, jest połączenie tylnego koła łańcuchowego wraz z bębnem hamulcowym w jeden zespół. W takim rozwiązaniu wymiana małego koła łańcuchowego jest oczywista z powodów ekonomicznych. W obu motocyklach, starszym i nowszym, cena tylnego koła łańcuchowego stanowi dwukrotność ceny przedniego, małego. Istotną różnicą konstrukcyjną jest fakt, że w nowszej wersji od 2017 roku, koło łańcuchowe jest mocowane do piasty za pomocą 6 śrub M10. Sama celowość zmiany przełożenia, była wielokrotnie omawiana na wielu forach. Najczęściej przywołuje się argument, że producent przystosował motocykl do jazdy po złych drogach i z dużym obciążeniem, włącznie z jazdą z wózkiem bocznym. W europejskich warunkach, gdzie większość z nas jeździ solo, po dobrych drogach, istnieje rzeczywiście pokusa, aby przełożenie zmienić. Ja bardzo niechętnie ingeruję w oryginalne rozwiązania. Być może dlatego, że z zawodu jestem konstruktorem i odczuwam szacunek wobec dokonań innych twórców pracujących w moim zawodzie. Zajmując się w  przeszłości rekonstrukcją zabytkowych samochodów, miałem wiele problemów z powodu różnych „usprawniaczy”, którzy pastwili się nad zabytkami techniki, śmiało używając szlifierki kątowej i palnika. Niemniej jednak pozytywne opinie kolegów, którzy zmianę przełożenia zrealizowali, wpływały na moje stanowisko. Ponadto, wszelkie zmiany odwracalne wprowadzane do oryginalnego rozwiązania nie są poważną ingerencją. Postanowiłem wprowadzić zmianę przełożenia w moim Bullecie EFI B5, wyprodukowanym w 2017, pokazanym na rysunku 1.

Royal Enfield EFI B5

 

Cały artykuł dostępny jest w wydaniu 5/6 (164/165) Maj/Czerwiec 2021