24 października 2021


W 1893 roku przy ulicy Siennej 15 w Warszawie, siedmiu dżentelmenów: Ludwik Rossmann, Kazimierz Matecki, Emil Schonfeldt, Ludwik Fijałkowski, Stanisław Rostowski, Aleksander Radzikowski i Karol Strasburger, wykorzystując pieniądze przeznaczone na posag swoich siedmiu córek, postanowili założyć fabrykę (Przemysłowe Towarzystwo Udziałowe) produkującą armaturę dla cukrowni, gorzelni i przemysłu spożywczego. Źródło, z którego pochodziły fundusze upamiętniono  symbolem „P7P”, czyli posag siedmiu panien.

Jacek Gembara


ur_sStopniowo rozszerzono produkowany asortyment o zawory i rurociągi dla ogrzewania i wodociągów. Interes szedł świetnie i firma po trzech latach działalności zatrudniała już 50 pracowników, mając obroty roczne na poziomie 45 000 rubli. W 1900 roku wynosiły one już 150 000 rubli. Ciekawostką może być fakt, że bracia Lindley przy budowie warszawskich filtrów korzystali niemal wyłącznie z zaworów budowanych w Ursusie.
podczas-proby-stanowiskowej_sW 1907 roku zmieniono nazwę firmy na „Towarzystwo Udziałowe Specyalnej Fabryki Armatur i Motorów” oraz zastąpiono znak P7P nazwą handlową „URSUS” (łac. niedźwiedź), zainspirowaną jedną z głównych postaci powieści „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza, słynącą z siły. Ponownie rozszerzono asortyment produkcji, tym razem o stacjonarne silniki spalinowe, średnioprężne dwu i czterosuwowe z zapłonem od gruszy żarowej, o mocy od 5 do 60 KM, zasilanych paliwem ciężkim i spirytusem, wzorowane na produktach szwedzkiej firmy Bolinder.
silnik-mocy-600-km_sWkrótce okazało się, że pomieszczenia przy ulicy Siennej 15 są za małe by można było – korzystając tylko z nich – sprostać rosnącej liczbie zamówień. W 1910 roku, we wsi Wola (w okolicach dzisiejszej ulicy Skierniewickiej), wykupiono więc 4 hektary gruntów, gdzie po wybudowaniu nowej fabryki (początkowo były to cztery hale produkcyjne, później również własna kuźnia) przeniesiono produkcję silników. Armaturę nadal produkowano przy ulicy Siennej 15.
W 1912r. zakupiono licencję od firmy Fielding und Platt na produkcję silników o mocy 70 KM napędzanych gazem. Z czasem podstawą produkcji Ursusa stały się duże silniki o mocy do 450 - 600 KM, eksportowane głównie do carskiej Rosji.
Pierwszą próbę skonstruowania ciągnika rolniczego w dziejach firmy Ursus zainicjował w roku 1915 profesor Politechniki Warszawskiej Karol Taylor. Prototyp tej maszyny był gotowy w 1918r.

ursus_taylora_sNiestety, ciągnik ten nie wszedł do produkcji. Profesor Taylor wybrał niezbyt szczęśliwy okres. Wojna światowa, a potem kryzys i kłopoty finansowe firmy w latach 1920-22 nie sprzyjały wdrażaniu nowych pomysłów w życie. Firma musiała imać się innych form działalności by przetrwać ten trudny okres. Prawie całe wyposażenie fabryki przy ulicy Skierniewickiej (wówczas – wieś Wola) „wyewakuowano” (czytaj: zagrabiono) do Rosji. Z braku oprzyrządowania produkcyjnego zajmowano się wówczas naprawami samochodów dla wojska. Niestety i to nie pomogło i firma, niegdyś kwitnąca, w nowej, rozgrabionej przez byłych okupantów Polsce (co stanie się później niemal tradycją) stała na skraju bankructwa. Tu z pomocą przyszło młode Państwo Polskie i Ursus otrzymał w 1923 roku pożyczkę rządową w Państwowym Banku Gospodarstwa Krajowego w wysokości 500 000 dolarów na budowę fabryki i opracowanie dwóch typów ciężarówek. Była to na owe czasy kwota ogromna. Zakupiono 87 000 m2 terenu w Czechowicach (obecnie Ursus) i przystąpiono jeszcze w tym samym roku do budowy fabryki zwanej odtąd Zakłady Mechaniczne Ursus.