18 stycznia 2018

Tymczasem żagiel ten okazał się jednym z najsprawniejszych, co dokładnie opisuje prof. Marchaj w książce Teoria Żeglowania. Jest to chyba jedyny żagiel, do uszycia którego nie jest potrzebna wiedza żaglomistrza. Wystarczy z płaskiej tkaniny wyciąć trójkąt i umieścić go pomiędzy dwiema rejkami. Wiatr stara się ułożyć to wszystko w kształt stożka, tworząc przy tym niezwykle efektywne paraboliczne kształty.

Vlerkproa

Klasyczna konstrukcja nie wymaga ani miecza ani pletwy sterowej. Wystarczy wiosło i odpowiednie posługiwanie się żaglem.
Na wyspach Pacyfiku proa nadal są budowane. Ich twórcy posługują się wiedzą przodków, urządzają wyprawy po rzadkie, często sadzone przez ich ojców drzewa, których drewno charakteryzuje się specyficznymi właściwościami, a łodzie często biorą udział w regatach, które obecnie są wielka atrakcją dla turystów. Szczególną sławę zyskały regaty na wodach laguny Majuro na wyspach Marschalla.  Zrozumienie zasad rządzących ruchem tych jednostek nie tylko zainspirowało budowniczych jachtów lecz również wyjaśniło wiele wątpliwości historyków w chwili, gdy zdali sobie sprawę z dzielności morskiej tych jednostek.
Mikronezyjskie proa podzielono według długości. Najmniejsze o długości 15 stóp, czyli około 4,6 m nazwano Kor. Większe, od 20 do 30 stóp, czyli od 6,1 do 9,1 m to Tipnol, a największe – długie do 100 stóp, czyli 30 m –  Walap. Te ostatnie służyły do dalekich wypraw morskich, a nawet do uprawiania pirackiego procederu.

Spotkania nad Baltykiem
W kręgu naszej cywilizacji łodziami proa zainteresowali się m. in. Robert Roosevelt i Ralph Munro ścigając się na zbudowanych przez siebie konstrukcjach. Ten ostatni napisał nawet na ten temat... wiersz, pod tytułem Latające proa. W 1860 roku w Royal Yacht Club Mersey zbudowano kopie mikronezyjskiej łodzi i uznano ją za najszybszy klubowy jacht. Naprawdę efektywnie pływające proa powstawać zaczęły w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Łącząc zasadę działania proa z najnowszymi osiągnięciami hydro- i aerodynamiki powstały szybkie trimarany i katamarany, oraz jachty specjalnie budowane do bicia rekordów.

Rekordowa-Vestas-Sailrocket
Rekordowa Vestas Sailrocket;
1 – hydroskrzydło, 2 – aerodynamiczny kadłub, 3 – belka ustawiająca żagiel i hydroskrzydło, 4 – zmodyfikowany żagiel, 5 – pływaki;

W Polsce łodzie z Pacyfiku stworzyły szansę na spełnienie żeglarskich marzeń. Żarliwym propagatorem żeglarstwa plażowego i budowniczym jednego z polskich jachtów proa jest Marcin Stiburski. Bałtycka łódź przeznaczona do żeglugi przybrzeżnej powstawała przez osiem weekendów, a jej koszt zamknął się w kwocie 2,5 tys. zł. Zgodnie z założeniami, jej długość nie przekracza 5 m, co zwalnia jednostkę z uzyskania zezwoleń i certyfikatów. Można ją również przewozić na dachu samochodu osobowego.

kadlub lodki marcina-Stiburskiego
Kadłub łódki
Marcina Stiburskiego

Brak stałych połączeń sprawia, że łatwo się ją składa i rozkłada, co nie tylko ułatwia transport lecz również nie generuje kosztów slipowania i wynajmu miejsca w hangarach. Łódź wykonano w technologii laminowania tzw. torturowanej sklejki. Poszczególne elementy połączone są elastycznie, wiązane linami. Żagiel wykonano z tkaniny PCV. Przewidziano zastosowanie żagli o powierzchni od 4,6 do 9 m. Waga całości wynosi około 60 kg. Łódź doskonale sprawdza się w rejsach przybrzeżnych i na Zatoce Gdańskiej.  

proa w czesciach-Stiburski


proa-Marcina-Stiburskiego gotowa

proa-Marcina-Stiburskiego na wodzie
Na zdjęciach powyżej – proa Marcina Stiburskiego – w częściach, gotowa do resju i na wodzie

Konstrukcje typu proa idealnie spełniają ideę tanich łodzi umożliwiających żeglowanie po morzu bez patentu.
Pierwsze spotkanie polskich proa odbyło się w 2010 roku, na jeziorze Jamno, nieopodal Mielna. Tegoroczny szósty już zlot odbył się w gdańskich Górkach Zachodnich.

proa-Janusza-Ostrowskiego
Proa Janusza Ostrowskiego

Specyfiką tych zlotów jest fakt, że większość żeglarzy jest równocześnie konstruktorami i budowniczymi swoich jednostek. Wiele jachtów zaprojektował Krzysztof Mnich, który już w 2007 roku, wraz z Januszem Ostrowskim i Stefanem Eknerem, udowodnił zalety proa w 90-milowym rejsie wzdłuż wybrzeża Bałtyku.

Ryszard Romanowski

Źródła:
www.baltic-proa.pl
www.port21.pl
www.wikiproa.pbworks.com
Czesław Marchaj: Teoria Żeglowania, Wyd. Alma-Press, 2009

 

artykuł pochodzi z wydania 10 (97) październik 2015