24 października 2021


Wśród wielu twórców motoryzacji najczęściej wymienia się tych, którzy stworzyli  własną markę. Genialni konstruktorzy, inżynierowie i styliści często kryją się za swoimi projektami i tylko znawcy tematu widzą za pięknymi konstrukcjami ludzi, którzy je stworzyli. Mistrzem w budowie samochodów osobowych, i to niekoniecznie tych najmniejszych, był Dante Giacosa.

Ryszard Romanowski

400px-Dante-giacosaWśród wielu zrealizowanych przez niego projektów  są tak nam bliskie Fiaty 125 i 126. W przypadku „dużego Fiata” Giacosa  dokonał przeprojektowania pierwotnej „włoskiej” wersji. Spotkało się to z wieloma zarzutami polskich konstruktorów. Szczególnie chodziło o to, że zamiast nowoczesnego silnika z dwoma wałkami rozrządu w głowicy i względnie nowoczesnego zawieszenia wersja polska otrzymała mechanikę ze starego Fiata 1500. Walter de Silva przeprojektował również wnętrze, dostosowując je do mechaniki starszego modelu.  Przeglądając źródła omawiające te zmiany można dojść do wniosku, że konstruktor miał wiele racji. Przede wszystkim model 125p miał być nowoczesnym samochodem zbudowanym w fabrykach dysponujących przedwojennymi technologiami. Samochód miał odmłodzić polski przemysł. Musiał być więc zbudowany z części możliwych do wykonania w PRL lat sześćdziesiątych. Mechanika modelu 1500 była sprawdzona i niezawodna, a przede wszystkim wyprzedzająca o dziesięciolecia rozwiązania Warszawy i Syreny. Dalszy rozwój samochodu był w naszych rękach.
Nieco inaczej potoczyła się historia innego projektu Giacosy, Fiata 124, który produkowano na licencji w Hiszpanii jako Seata i w nieco zmienionej wersji w ZSRR.

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 12 (40) grudzień 2010