23 października 2021


Projektanci form przemysłowych korzystają z różnych programów obsługujących środowisko 3D. Rendering dostępny w oprogramowaniu CREO (poprzednio Pro/ENGINEER) jest w stanie konkurować odnośnie wizualizacji z najmocniejszymi silnikami do renderowania.

Marcin Lipiński

scena_render

Modele CAD poddane obróbce renderingowej mogą stać się bardzo rozbudowaną i atrakcyjną wizualnie „fotografią”, wzbogaconą grą świateł i cieni. Dostępne funkcje dają możliwość prezentowania obiektów zarówno na etapie projektowym, jak również mogą być wykorzystane w dziale marketingu.
Szeroki zakres ustawień światła, refleksów, blików i cieni przedstawiają obiekty w wyjątkowo atrakcyjny sposób. Dzięki możliwości tworzenia własnych scen i całego otoczenia powstają złożone renderingi prezentujące nie tylko sam obiekt ale i całe jego środowisko. Bardzo rozbudowana jest biblioteka tworzenia materiałów (textur). Można je dynamicznie zmieniać dzięki specjalnym pokrętłom, które występują w wielu zakładkach interfejsu, co zdecydowanie usprawnia i przyspiesza prace. Biblioteka materiałów jest bardzo zróżnicowana i dotyczy różnorodnych materiałów, takich jak tworzywa sztuczne, ceramika, płyny, metale, szkło, etc. Kolejną ciekawą funkcją w pakiecie ARX jest głębia ostrości, dostępna do tej pory jedynie w osobnych wyspecjalizowanych silnikach do renderowania. Ten foto-realistyczny efekt pogłębia realizm obiektów ustawionych w dynamicznej perspektywie, wyostrzając to co znajduje się na pierwszym planie i delikatnie wtapiając w tło poszczególne elementy znajdujące się dalej od oka wirtualnego obiektywu.

Proces tworzenia fotorealistycznej wizualizacji rozpoczyna się od stworzenia sceny, następnie doboru odpowiednich materiałów i tekstur. W module renderingu oprogramowania Creo możliwe jest wykonanie w zasadzie dowolnych materiałów i tekstur. Niezwykle istotne są operacje na elementach tworzących scenę – światło, cień refleksy, odbicia, głębia ostrości, kompozycja, aranżacja wnętrza. Należy jednak podkreślić, że wszystko to wymaga doświadczenia.

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 10 (49) Październik 2011