21 października 2021


(felieton)


Biuro do spraw wyjazdów wakacyjnych, dział wyjazdów weekendowych, referat ds wyjazdów ze znajomymi, oddział wyjazdów bez zamówionych posiłków, korytarz F, pokoje 349-356. Proszę wchodzić po wywołaniu przez megafon.

Tomasz Gerard

Po dłuższym czasie wreszcie słyszę:
– Numer 586, numer 586, gabinet 351, gabinet 351.
– Dzień dobry – zaczynam nieśmiało. Nic. – Dzień dobry, mój numer 351 – próbuję znów po chwili.
– Chwileczkę! – Zajęta Osoba karcącym tonem osadza mnie w miejscu –Teraz słucham.
– Planuję wyjazd ze znajomymi, nad morze, tak na dwa-trzy dni, niedaleko, pogoda ładna, żadne tam wczasy, na taki luksus nie mogę sobie pozwolić, ot, taki wspólny wypad, pogrilujemy, połazimy po plaży, trochę tu, trochę tam, może się przekąpiemy też, a jeść będziemy jak nam się zachce...
– Dosyć! Co mi tu pan jakieś bajki opowiada, wszystko po kolei. Tu ma pan odpowiednie formularze, tutaj: cel wyjazdu, rekreacyjny, integracyjny, turystyczny, krajoznawczy, zdrowotny itd., tu rubryki dotyczące znajomych, z którymi chce pan jechać: nazwiska, numery ewidencyjne, miejsca pracy, rysopis każdej z osób, tutaj ma pan formularz dotyczący miejsca pobytu – jak będzie kilka proszę wypełnić dla każdego osobno – jak daleko do kąpieliska, czy w planach jest ognisko, wiem, że może padać i nie będziecie palić ogniska – dlatego tu jest w y r a ź n i e , że w planach, a tu w tej rubryce proszę wpisać orientacyjny rozkład dnia. Jak się chcecie trochę powałęsać to też proszę wpisać od której do której, zresztą do każdego formularza ma pan oddzielnie instrukcje na tych mniejszych kartkach, proszę nie pomylić numerów! No nie mogę! Nie widzi pan, że to jest formularz G78/6, a pan do tego bierze instrukcję G78/9?! No gdzie pan ma oczy? Tak trudno znaleźć właściwy formularz? Co się dzieje z tymi ludźmi!....

Na szczęście to był tylko sen. Rzeczywistość nie mogłaby być tak straszna... Ale czy aby na pewno?
Może jeszcze nie każe się pisać sprawozdań z każdego dnia życia (odpowiednie ośrodki i tak sobie z tym radzą poprzez podsłuchiwanie rozmów telefonicznych, różne inne GPSy, ukryte kamery itd.), ale to, że urzędy w żadnym razie nie służą ludziom, chyba nie jest dla nikogo tajemnicą?


cały artykuł dostępny jest w wydaniu 9 (60) Wrzesień 2012